
Życie jest okrutne.
Kobiecie tak nie wiele czasami trzeba do szczęścia. Czasami wystarczy kupić sobie jakiś ciuch i już się nam humorek poprawia, ale też całkiem nie wiele trzeba żeby się załamać. Ja właśnie doznałam takiego uczucia. Okazuje się, że wcale nie tak prosto kupić sobie jakiś ciuch. Szczególnie sukienkę. Taki zakup dla mnie to koszmar.
Większość rzeczy szyją na anorektyczki, a ja jestem normalną kobietą o wymiarach trochę większych niż 90/60/90.
To po prostu jakaś porażka. Nachodziłam się po tych sklepach i nic nie znalazłam godnego uwagi. Z tego wniosek, że zostaje mi stare, niezawodne targowisko.
Tam na pewno coś znajdę ciekawego dla siebie. No i w sobotę czeka mnie wizyta u fryzjera, więc robię się na bóstwo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz