Od niedawna zaczęłam interesować się modą i urodą. A właściwie to moja córka mnie tym zainteresowała. Bo wiecie jako to jest być nastolatką wchodzącą w świat dorosłych. Ja w jej wieku w zasadzie nie miałam takich zainteresowań. Jak to się mówi to były inne czasy. Dziewczyny nie malowały się tak jak teraz i nie przywiązywały tak uwagi do swojego wyglądu. Owszem moja mama starała się żebym ładnie wyglądała i jak na ówczesne czasy modnie, ale ja chyba byłam jakaś dziwna. Nie lubiłam się wyróżniać z tłumu.

Ale za sprawą mojej córki to się zaczyna zmieniać. Coraz częściej wyciąga mnie po sklepach z ciuchami. A jest ich u nas w mieście coraz więcej, więc jest gdzie zdzierać buty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz