sobota, 9 marca 2013

Kamizela?

Kupiłam włóczkę w kolorach brązu. Bardzo dawno nie robiłam z takiej wełny. Zanim wyszło to co wyszło, było to prute i przerabiane trzy razy. Mówi się, że do trzech razy sztuka. No i za trzecim razem coś wyszło. Nie wiem czy to coś jest udane, ale jest.





Włóczka nazywa się HIMALAYA  EVERYDAY RENGARENK.
Fajnie się z niej robi tylko ma jedną wadę - wyrób gotowy jest dość ciężki.


To jest ta sama włóczka, z której robiłam czapkę i chustę. Chusty jeszcze nie skończyła. Zabrakło mi wełny, wiec muszę wybrać się na zakupy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz